Od czego zacząć? Od jednego zdania, które nie brzmi jak kłamstwo. Może być skromne. Ważne, żebyś w nie uwierzył choć trochę.
Czy afirmacje zmieniają samoocenę od razu? Zmiana przychodzi stopniowo. To trening uwagi: częściej łapiesz się na krytyce wobec siebie i możesz ją złagodzić.